środa, 24 sierpnia 2016

Życie 


Dzisiejszy dzień to koszmar zacznijmy od tego że musiałam wstać ok 5.30 bo odwoziliśmy znajomych na lotnisko ( a dla człowieka bezrobotnego godzina 5:30 to jeszcze noc :D) potem mieliśmy jechać na zakupy ale jak się okazało sklep do którego chcieliśmy jechać był czynny od 9 a my byliśmy ta już o 7 , masakra . Także zrezygnowaliśmy i pojechaliśmy do domu . Po powrocie mój M poszedł spać bo też jest przeziębiony , a ja ćwiczyłam . Potem zaczęłam robić obiad , jak kończyłam to zaczęłam sprzątać . Ok 17 zjedliśmy obiad i od tamtej pory się obijam . Miałam iść do koleżanki ale w końcu nie poszłam. Po tym sprzątaniu jestem kompletnie wyczerpana a to dopiero początek o mamo , jestem przerażona . Wiadomo trzeba sobie jakoś ten wolny czas wypełniać.
Do moich ćwiczeń muszę jeszcze włączyć ograniczanie słodyczy czyli 30 dni bez słodyczy , mi taka forma abstynencji od słodkości pomaga. Ostatnio jak sobie taki detoks zrobiłam to udało mi się zrzucić ok 2 kg ciekawe jak tym razem będzie. Musze odstawić trochę tych słodyczy bo po powrocie z Polski troszkę się rozszalałam z przekąskami tego typu co mnie w ogóle nie cieszy , bo to już nie chodzi o to że słodycze to że tak powiem puste kalorie ale chodzi mi przede wszystkim o to że pomimo tego że mam zdrowe zęby to po zjedzeniu jakiegokolwiek słodycza czuje ból zęba , zębów :( nie wiem co jest tego przyczyną . Tak więc trzeba się zebrać w sobie. Na razie będą to 30 dni ,a co potem to się okaże.

Także plany na jutro:

  •  Jutro dzień bez ćwiczeń , dlatego w ramach "aktywnego" dnia zagram w grę na kinekcie , odczucia podobne do lekkich ćwiczeń.
  •  Próba zrobienia domowego kebaba w samo robionej bułce , ciekawe co mi  z tego wyjdzie.
  •  Posprzątać jakąś kolejną część mieszkania.
  •  Trzymać się z daleka od słodyczy , w końcu pierwszego dnia trochę głupio się poddać , najlepszym sposobem będzie jak sobie na lodówkę przykleję tą kartkę z moim 30 dniowym wyzwaniem , tak to będzie najlepsze rozwiązanie.


To na razie tyle przychodzi mi do głowy. Także do dzieła .
Dzisiaj będę się pewnie jeszcze obijać , wypiję sobie zieloną herbatkę i zabiję tą wkurwiającą muchę która lata po sypialni wrrrr.
Czas dokonać morderstwa , lecę po narzędzie zbrodni ;).

niedziela, 21 sierpnia 2016

Nowe życie , nowe przygody...

Witajcie , sama nie wiem co mam napisać jako pierwszą notkę no ale chyba będzie najlepiej jak napisze coś o sobie co tu będzie się działo i w ogóle ;).

No więc zacznijmy od początku jestem Agnieszka mam x lat ;D wiadomo "kobiety" o wiek się nie pyta ;) . Pochodzę z Polski obecnie od 1,5 roku mieszkam w Norwegii. Bardzo lubię kontakt z ludźmi , poznawać ich i spędzać czas wśród ludzi , nie jestem type, samotnika chociaż i bywają czasem takie dni że wolę być sama i nikogo do siebie nie dopuszczam :).
Będę tu pisac o wszystkim o moich smutkach , radościach , problemach , przemyśleniach, wszystkie głupoty jakie mi przyjdą do głowy ;). Wiadomo nie jestem pisarką , wszystko co napisze będzie ode mnie od serca , mogą być błędy jestem przecież tylko człowiekiem .


Założyłam tego bloga bo potrzebuje właśnie takiego miejsca gdzie mogę coś napisać , wylać swoje przemyślenia . Nie wiem jak długo będę miała zapał żeby tu zostać ale mam nadzieję że trochę tu zostanę i będę miała "pamiątkę" ze swojego życia , co się w nim działo. Wiadomo pamięć jest ulotna i wszystkiego nie jesteśmy w stanie zapamiętać i taka forma "pamięci" jest dla mnie idealna .


W moim życiu dużo się zmienia , straciłam pracę , co teraz? Nie wiem , strasznie boję się nowości , jestem otwartą osobą ale ciężko jest mi się przełamać na początku ( zapomniała o tym wspomnieć że też jestem nieśmiała ;) ) . Na razie zaczynam szukać pracy , na początku było mi przykro że straciłam pracę ale potem stwierdziłam że nic nie dzieje  się bez przyczyny. Rok 2016 nie jest najlepszym rokiem dla mnie mam nadzieję że teraz się coś odmieni i że chociaż te ostatnie miesiące będą lepsze.
Lato się kończy czuję się że w moim życiu też się coś kończy , ale coś się musi skończyć żeby coś się zaczęło.

Chcę jakiś nowości , muszę zebrać siły i zebrać się w sobie  żeby walczyć o siebie i swoją przyszłość. Mam dla kogo i z kim walczyć bo mam jego . Mojego ukochanego....

Życie lubi zaskakiwać dlatego ja teraz chcę je zaskoczyć!!!